Autonomiczne auta i Auta przyszłości
Bezpieczne podróżowanie z autami przyszłości
Każdy prawdopodobnie inaczej wyobraża sobie auta przyszłości. Twórcy science-fiction również zaproponowali w swoich książkach i filmach wiele wariacji na ten temat.
W swoim filmie „Piąty element” Luc Besson pokazał auta w zasadzie niewiele różniące się od tych, które mógł oglądać na ulicach. Właściwie jedyną różnicą był chyba fakt, że auta te nie poruszały się po drogach, ale latały po mieście. Trzeba przyznać, że to całkiem pomysłowe rozwiązanie pozwalało na poruszanie się znacznie większej ilości pojazdów jednocześnie, gdyż wykorzystanie przestrzeni powietrznej między budynkami jako sieci dróg pozwoliło na podróżowanie na różnych wysokościach – nie było już ograniczeń w postaci przepustowości pojedynczej ulicy.
U innych twórców jak np. u P. K. Dicka samochody przypominały raczej niewielkie statki powietrzne aniżeli pojazdy podobne do znanych nam dzisiaj aut. Fakt, iż w kreowaniu tych maszyn ograniczała go tylko wyobraźnia, gdyż jako pisarz nie musiał zastanawiać się nad budżetem ograniczającym możliwości odnośnie efektów specjalnych.
Dzisiaj wiemy już raczej, że przyszłość najprawdopodobniej zdominują autonomiczne auta. Nie mają one w zasadzie nic z wizji ukazywanych w kinie czy literaturze. Mamy tu do czynienia z autami, które wyglądają niezbyt ekstrawagancko, ale ich istotną cechą jest to, że nie mają kierowcy. Wyeliminowanie czynnika ludzkiego ma nieść ze sobą mniejsze ryzyko wypadków, gdyż wszystkie działania nadzoruje system, którego reakcje są zdecydowanie szybsze niż w przypadku człowieka.
Zatem auta przyszłości mają zwiększyć nasze bezpieczeństwo oraz umożliwić komfortowe podróżowanie bez konieczności skupiania się wyłącznie na drodze.







Czytając o autach przyszłości, nie mogę się nadziwić, jak szybko rozwija się technologia i jakie możliwości niesie ze sobą dla przyszłości motoryzacji. Pomysł autonomicznych aut, które same będą poruszać się po drogach, wciąż dla mnie brzmi jak z science fiction. Jednak z drugiej strony, jeśli to może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenia liczby wypadków, to dlaczego nie dać szansy nowym rozwiązaniom? Ciekaw jestem, jak szybko takie auta zyskają popularność i czy faktycznie będą działały tak sprawnie, jak sobie wszystkim wyobrażamy. Trzymam kciuki za rozwój tej technologii i z niecierpliwością czekam na kolejne innowacyjne rozwiązania w świecie motoryzacji.
Komentarze pod wpisem dodają tylko zalogowani czytelnicy.